No i pozamiatane… Nie pomogły zastępy pisowskich „mężów niezaufania” inwigilujących pracę komisji wyborczych, opukujących urny w poszukiwania podwójnych den, zaglądających do toreb i za pazuchy członków komisji. Na nic zdało się zaangażowanie w kampanię wyborczą proboszczów, którzy z ambon instruowali wiernych, jak głosować. Szóste pod rząd wybory sekta JarKacza przerżnęła. Groźba recydywy IV RP zażegnana. No, może nie do końca… Powiedzmy odroczona, bo prezes, jak zwykle, uważa się za niepokonanego. W hemingwayowskim znaczeniu tego słowa. Mimo iż po raz szósty posypało się pierze z kaczego kupra, po raz szósty Blaszkodzioby zacytował Józefa Piłsudskiego i wyjawił swe marzenia o „Budapeszcie w Warszawie”. Za cztery lata oczywiście. I jak to u prezesa-wiecznego-o-mało-co-premiera bywa, nie zauważył on, że po raz kolejny strzelił sobie w kolano i stopę jednocześnie. ↓ Czytaj resztę artykułu…
W artykule „Spółdzielnia Wołomin” opisywałem jak pisowska stonka obsiadła stanowiska w magistracie tego miasteczka, traktując je jako teren podbity, katoprawicowe kondominium. „Kolesiowska” pajęczyna coraz ciaśniej oplata miasto i gminę, a „znajomi królika” czują się coraz pewniej.
No cóż, widocznie mafijne tradycje tego miejsca, zdaniem burmistrza i jego partyjnych kolegów, należy kontynuować. I czynią to prawi i sprawiedliwi bezwstydnie, licząc na bezwzględne poparcie miejscowego ciemnogrodu.
Fachowcy i ideolodzy
We wzmiankowanym wyżej tekście pisałem o objęciu przez byłego pisowskiego wojewodę mazowieckiego, pana Wojciecha Dąbrowskiego, stanowiska wiceprezesa Zakładu Energetyki Cieplnej, firmy stanowiącej własność miasta. Poddałem wówczas w wątpliwość merytoryczne przygotowanie nowego wiceprezesa do zarządzania firmą. Pisałem: „Czyżby pan Wojciech Dąbrowski był takim super specjalistą w dziedzinie ciepłownictwa? Nic podobnego, bo z wykształcenia jest prawnikiem, a jego dotychczasowe doświadczenia to stanowiska burmistrza Żoliborza oraz wojewody mazowieckiego.” ↓ Czytaj resztę artykułu…
Od dłuższego czasu niewiasta ta anonsowana była przez partyjny aparat propagandy jako wybitna pisowska ekspertka ds. ekonomii i dzielna bojowniczka antyvincentowska oraz ta, która w publicznej debacie miała „rozjechać” ministra Rostowskiego. Mowa oczywiście o Zycie Gilowskiej*, która, w zamysłach sztabu wyborczego PiS, miała być kaczystowską wunderwaffe. A tu kicha! Dzisiaj, po wielodniowym milczeniu, i zapewne nie bez „zachęty” ze strony Marka Belki**, wypowiedziała się wreszcie sama zainteresowana.
„Nie mogę i nie zamierzam brać udziału w żadnej kampanii wyborczej, w agitacji partyjnej w jakiejkolwiek formie Wyborcza debata nigdy nie wchodziła w grę, bo jestem bezpartyjna i apolityczna.” – stwierdziła na konferencji prasowej zwołanej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej profesor Zyta Gilowska. Cóż widocznie obiad zjedzony w towarzystwie Jarosława nie był na tyle smaczny, by zrezygnować z intratnej synekury w RPP, przynoszącej pewny i stały dochód, na rzecz palcem na wodzie pisanej przyszłej rządowej posady. A może ślimaki były nieświeże lub (co bardziej prawdopodobne) kaczka zbyt tłusta i nieapetycznie zaserwowana? ↓ Czytaj resztę artykułu…
Zbigniew Hołdys zamieścił na swoim twitterze następujący wpis:
„Dostałem sms od wielkiego polskiego artysty Jacka Kleyffa, wklejam go …”
A oto treść smsa:
„Jako obywatel i ewentualny przyszły wyborca serdecznie zapraszam Pana Jarosława Kaczyńskiego na czwartek 1 września 2011r. na godz. 16:45 do specjalnie na tę okazję stworzonego centrum informacyjnego (wygodne fotele, kadzidła przeciw komarom, nagrywarka) na tarasie mego domu (informacja o adresie pod telefonem nr: 606 997 763), gdzie zamierzam szczegółowo dowiedzieć się wszystkiego na temat dotychczasowych dokonań Zaproszonego jako byłego premiera III-ej RP i dotychczasowego przywódcy opozycji. Będą ciasteczka i pełen obiektywizm.
Z poważaniem – Jacek Kleyff.”
Ponieważ autor zaproszenia napisał również: „Proszę o maxymalne upublicznienie niniejszej informacji„, czynię to z nieukrywaną przyjemnością. Mam nadzieję, że wiadomość ta dotrze do Prezesa i jego Hofmana. Ciekawa, jaka będzie odpowiedź…
————————————————————-
Jacek Kleyff (urodzony 1 sierpnia 1947 roku w Warszawie) jest poetą, kompozytorem, malarzem, dawnym artystą kabaretowym z legendarnego Salonu Niezależnych, sygnatariuszem słynnego Listu 59 z 1975r.
![]() 8°C |
| dzisiaj: 13°C / 2°C | ![]() |
| jutro | sobota | niedziela |
| | ||
| 17° / 5° | 19° / 9° | 24° / 14° |
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « gru | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
©2007-2011 Pro&Contra | Blog oparty na skypcie WordPress z motywem Easel | Subskrybuj: RSS | Idź do początku ↑
Najnowsze opinie